Małże po marynarsku


Jedno z moich ulubionych dań morskich. Bardzo proste i bardzo smaczne. Podstawowy z nim problem to zakup świeżych małży. Jest na to szansa w Auchan, być może w Leclercu. Przepis jest ogólnie znany, ja bazuję na wersji z małej encyklopedii kulinarnej Larousse.

Moją wersję przeczytacie na nowej edycji bloga: http://najsmaczniejszy.com.pl/przepisy/malze-po-marynarsku/

 

Małże po marynarsku

Małże po marynarsku

 

One response to “Małże po marynarsku

  1. Witaj Jacinto, nasza koleżanka, Pinia, poradziła mi, aby włożyć małże do zimnej wody – pod jej wpływem te, które są żywe, zamykają się. Bardzo dobry sposób. Też mi się wydawało, że będę musiała wyrzucić połowę opakowania, ale sposób z zimną wodą zadziałał i większość małż się zamknęła. Do wyrzucenia poszła niewielka część, choć zgadzam się, że najlepiej kupować 1-go dnia, tuż po dostawie. Narobiłeś mi smaku. Chyba w środę wybiorę się po małże, bo już jakiś czas ich nie jadłam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s