Ryba pieczona prawie po lwowsku


Przepis,w którym łączą się wyraziste korzenne, chrzanowe i cytrusowe smaki. Troche mniej dietetyczny,ale za to pyszny. Sam sos chrzanowo-porowo-majonezowy można po upieczeniu jeść łyżkami… Dawno temu znaleziony w książeczce „Poradnika Domowego”, prosty w wykonaniu. Przepis bierze udział w akcji „ryby” na durszlak.pl

Ten jeden z moich ulubionych przepisów przeczytacie w całości na nowej wersji bloga: http://najsmaczniejszy.com.pl/przepisy/ryba-pieczona-prawie-po-lwowsku/

 

Ryba pieczona prawie po lwowsku

 

2 responses to “Ryba pieczona prawie po lwowsku

  1. Nie mam szcześcia do ryb, zawsze cos mi się nie uda, gdy próbuję przyrządzić jakieś ciekawe rybne danie. Może „akcja rybna ” pozwoli mi trochę sie podszkolić🙂 Twój przepis wydaje mi się „nie do zepsucia ” ale kto wie, ze mną nigdy nic nie wiadomo🙂

  2. Myślę, że smakowałaby mi taka ryba – lubię ryby w wersji zapiekanej, a takimi dodatkami jeszcze nie jadłam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s