Taj-India, ul. Wiankowa 3, Poznań


Restauracja położona malowniczo-nad samą Maltą zwróciła moją uwage podczas spaceru, czy tez biegania… A że lubie egzotyczne smaki chętnie skorzystałem z okazji,żeby ją odwiedzić.

Byliśmy w większym towarzystwie, ja wybrałem lokal,więc czułem sie odpowiedzialny. Szczerze mówiąc… już po rezerwacji obejrzałem jeszcze raz  ich strony i trochę zwątpiłem… Samo wnętrze wydało mi się tandetne, a menu… Hm… mam pewne opory przy menu,gdzie w tłumaczeniu na inne języki jest dużo błędów…

Ale na miejscu okazało się,że nie jest tak źle.  Wystrój nie jest wcale tandetny, chociaż wschodni gust… jest specyficzny. Zwłaszcza urocza jest pozłacana huśtawka… Ale do rzeczy… czyli do żołądka.

Po lokalu kręciły się osoby o pochodzeniu hinduskim, zdaje się w kuchni tez urzędują- co jest najważniejsze. Miałem okazję spróbować niewielkiej części menu (które jest większe w lokalu niż na stronach www).

Obsługa

Polska🙂. Pojawiła się szybko, była sprawna, posługiwała się nazwami z menu,sympatyczna. W sumie całkiem przyzwoita. Dania przybyły dośc szybko, bez pomyłek, no może z jedną wpadką,kiedy podano mi inne piwo niz zamówiłem…

Jedzenie

Przystawka

Na przystawkę uszczknąłem papadam. Cienkie jak gazeta placuszki z mąki soczewicowej, lekko pikantne, o wyraźnym smaku. Bardzo polecam, zaostrzają apetyt, nadają się jako przekąska do piwa, jednoczesnie nie sycą, bo są naprawde cieniutkie.

papadam

papadam

Zupa

Wybrałem Madras Rasam – czerwoną zupę krem z soczewicy. Miała intensywny zapach przypraw z nutą kuminu, dośc pikantna,ale znośnie jak na europejskie gusta. Słowem pobudzająca symfonia wschodniego smaku.

Zupa Madras Rasam

Danie główne

Skorzystałem z rzadkiej okazji zjedzenia jagnięciny i zamówiłem Tikka Kebab – marynowaną jagnięcinę z grilla w jogurcie z warzywami. Danie to podano na żeliwnej tacce wkomponowanej w drewnianą podstawkę – dymiące, pachnące i skwierczące. Bardzo apetyczne. Na podłoży z kapusty pekińskiej kawałeczki jagnięciny mięciutkie w towarzystwie cebuli i papryki.

Tikka Kebab

Tikka Kebab

Srednio ostre, łagodne, może bardziej europejskie niz wschodnie,ale godne polecenia. Do tego do podziału  między biesiadników, podany w orientalnych naczyniach ryż basmati o pięknych,  cienkich, długich ziarnach.

Miałem tez okazję spróbować Khari chicken, które smakowało dośc podobnie, miało tylko jasniejszy kolor.

Niestety nie miałem okazji spróbować deseru, a miałem ochotę na lassi.

Generalnie polecam amatorom kuchni wschodniej. Dobrym smakom towarzyszą przyzwoite ceny i ładny widok z okna… Na pewno się tam pojawię,żeby zdegustować kilku innych smaków… Spójrzcie tylko na te kompozycje w menu przyprawiające o cienkącą ślinkę….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s