Chrupiące krążki cebulowe – przystawka karnawałowa

Fajna rzecz na imprezę, albo do piwa.  Naprawdę chrupiące i smaczne, nawet po jakimś czasie. Przepis podpatrzony u kolegów z USA… http://www.youtube.com/watch?v=0Mz4NTozNXw&feature=related . Wypróbowane w spolszczonej wersji… Panierka panko daje większa objętość (na zdjęciu), ale bułka tarta smakuje i chrupie tak samo, bo sekret podobno jest w puree. W karnawale w sam raz. U mnie było na Sylwestra….

Składniki :

  • 4 średnie lub duże cebule
  • 1/2 szklanki mąki
  • 1/4 szklanki mąki kukurydzianej lub ziemniaczanej
  • 2 łyzki puree ziemniaczanego w proszku
  • szklanka zimnej, gazowanej wody mineralnej
  • panierka panko lub bułka tarta
  • ostra papryka w proszku
  • olej słonecznikowy do smażenia

Jak to zrobić ?

  1. Przygotuj ciasto: wymieszaj mąki, puree, wodę i paprykę (dość sporo – powinno być czerwonawe) i odstaw na 10 min
  2. Pokrój cebulę w krążki, panko lub bułkę tartą wysyp na talerz, przygotuj 2 widelce – jeden do ciasta, drugi do panierki
  3. Rozgrzej olej do 180 st C
  4. Zanurz krążki cebuli w cieście i obtocz je w panierce, smaż na złoto-brązowo
  5. Osącz na papierowym ręczniku i posól dość mocno do smaku
Chrupiące krążki cebulowe- karnawałowa przystawka

Chrupiące krążki cebulowe- karnawałowa przystawka

Smacznego !

„Dżem” bekonowy – wersja polska

Dodatek do kanapek, hamburgerów, według specjalistów od tematu – czyli Amerykanów… Nieco zmodyfikowany do polskich warunków… Oryginalny przepis u zadymiarzy od Bradleya… http://forum.bradleysmoker.com/index.php?topic=21010.msg256695#msg256695. Warzenie tej potrawy trwa w sumie ok 4 godzin,więc warto to zaplanować na weekend. Ale pachnie zabójczo i smakuje bosko… więc warto… I chyba lepiej zacząć od razu od podwójnej ilości składników…. :)

Składniki:

  • 0,5 kg bekonu / boczku wędzonego
  • 1 duża cebula, ćwiartki pokrojone w plastry
  • 4 ząbki czosnku, zgniecione/posiekane
  • 1 szklanka mocnej kawy
  • 2 łyżki cukru (najlepiej brązowego)
  • 4 łyżki ciemnego miodu
  • 1/4 szklanki octu jabłkowego
  • pieprz do smaku

Jak to zrobić ?

  1. Boczek pokrój w małą (0,5 cm) kostkę, usmaż na średnim ogniu w garnku o grubym dnie,aż się lekko zrumieni
  2. Odcedź boczek łyżką cedzakową, pozostaw ok łyżki tłuszczu. Jeśli boczek jest chudy,możesz dodać olej. Na tym podsmaż cebulę,aż będzie przezroczysta
  3. Dodaj boczek i pozostałe składniki. Na małym ogniu duś wszystko 2-3 godziny. Mieszaj co 20-30 min. Jeśli płyn się wygotuje dodaj 1/4 szklanki wody .
  4. Zostaw na pół godziny,az się ochłodzi, zmiksuj lekko blenderem i dopraw do smaku pieprzem. Przechowuj w lodówce w zamkniętym słoiku
"Dżem" bekonowy

"Dżem" bekonowy

MNIAM !!!

Cactus Factoria,ul. Ślusarska 5, Poznań

Moja recenzja jest dość wyrywkowa, bo miałem okazję spróbować tylko 2 dań, ale daje pewne pojęcie o lokalu. Nie pretenduję do bycia najbardziej  obiektywnym…

http://cactusfactoria.pl/index.html

Wystrój

Lokal ma stosowny koloryt dostosowany do skojarzeń z kuchnią hiszpańską i meksykańską – czyli czerwono – czarny. Urządzony jest estetycznie, na ścianach pikowane poduchy, elementy przypominające secesyjne ozdobniki, kwiecista (quasi-japońska) tapeta z kwiatami na ścianie… Wszystko to stanowi mimo wszystko spójną całość. Dość oryginalnym elementem jest post-industrialna aparatura sterowniczo-kontrolna, zapewne nawiązująca do słowa „factoria” w nazwie…

Otóż nad moim stołem na parterze wisiał manometr (?), rury, przekładnia zębata wraz z łańcuchem i monitory LCD (podłączone kablem antenowym, aczkolwiek nieczynne) -wszystko czarne, zaś przy wejściu autentyczna, metalowa tabela z włącznikami i kontrolkami żywcem wzięta z jakiejś sterowni obrabiarek…

Całość uzupełnia muzyka w języku hiszpańskim,we w miare dobrej jakości o natężeniu pozwalającym na rozmowę,ale trochę większym niż tło….

Obsługa

Co prawda tłoku nie było – niedziela, godz 17… ale dwie panie obsługiwały dość sprawnie, przystawkę dostałem po ok 10 min. Współczuję im z powodu konieczności biegania po schodach (zdaje się kuchnia mieści się w piwnicy – co potwierdza wyziew z kratek przed restauracją…). Drugi powód do współczucia to dźwięk gongu,który sygnalizuje konieczność odebrania dania… Jak się tam siedzi godzinę to da się wytrzymać, ale po 10 godzinach…

Jedzenie

Czekadełko

Dwie kromeczki ukrojone z bagietki. Jedna pokryta rodzajem pesto z pomidorów, druga tapenadą z czarnych oliwek (z czosnkiem, ale bez anchovies), w środku kiełki. W sumie miły , choć niewielki przerywnik.

Przystawka / tapas

EMPANADILLAS Z CHORIZO I JAGNIĘCINĄ – estetycznie ułożone 5 pierożków smażonych w tłuszczu. Nadzienie z jagnięciny i chorizo (czuć wędzony smak,ale nie są zbyt pikantne) sprawia przyjemne wrażenie. Ozdoby ze zredukowanego balsamico też się dobrze komponują. Na środku smaczna salsa pomidorowa z warzywami, ostra, ale w granicach europejskiego podniebienia. Pół pierożka jadłem bez salsy, pół z…  Fajny patent polegający na ustawieniu naczynia z salsą na kiełkach- jako podkładce antypoślizgowej….

EMPANADILLAS Z CHORIZO I JAGNIĘCINĄ

Danie główne

HALIBUT Z MELONEM

Ciekawa kompozycja. Na dużym półmisku ryż na sypko, kawałki halibuta pokryte gorgonzolą na blanszowanym melonie, do tego uduszone kolorowe papryki i czerwona cebula, wszystko zalane sosem słodko – kwaśnym na bazie pomarańczy. Tradycyjne ozdoby z balsamico i kiełków… Jeśli na taką kombinacją słono-słodko-kwaśną masz chęć to jest dobry wybór. Wyjadłem zatem wszystko oprócz ryżu, który moim zdaniem był małą wpadką w tym daniu. Ugotowany perfekcyjnie,ale… nie dość,że w słonej wodzie to posypany albo solą z suszonymi warzywami, albo przyprawą do potraw. Uczyniło go to nieznośnie słonym i trzeba było podjadać z boków, gdzie nie był posypany. Zatem… szefowie z factorii… porzućcie tę drogę…

HALIBUT Z MELONEM

HALIBUT Z MELONEM

Podsumowując…

Cactus factoria to lokal z wyższej  cenowej półki. Ma jakąś koncepcję, być może jako klub ma dodatkową wartość ponad restaurację. Widać pewną dbałość o szczegóły – nie idą na łatwiznę i taniość. Na przykład – naczynia, w których jest podawane są dobrze dobrane. U sąsiadów widziałem zupę we wręcz kosmicznych talerzach – wyjątkowo ładnych. Sama aranżacja potraw pokazuje,że to nie bar, gdzie się wrzuca łychą na byle jaki talerz. Czy to jest warte tej ceny…. prawie… moim zdaniem. Na prywatny wypad – hmmm – chyba,że ukochana lubi takie klimaty,a  ukochany chce się postawić. Na służbowy wypad… hmmm.. może być. W każdym razie starają się, trzeba to docenić.

Zupa rybna z koprem włoskim

Lekka zupa warzywno-rybna z charakterystycznym smaczkiem kopru włoskiego. Może przypaść do gustu również osobom,które nie przepadają za rybnym smakiem. Przepis pochodzi z książki wydanej przez Rzeczpospotlitą „Podróże kulinarne-kuchnia francuska”, z moimi modyfikacjami.

Składniki  (na 4 osoby) :

  • 1 średniej wielkości bulwa kopru włoskiego – grubo pokrojona lub 2 łyżeczki nasion – zmiażdżonych w moździerzu
  • 1 duża cebula grubo posiekana
  • 2 ząbki czosnku zmiażdżone
  • 0,75 l wywaru rybnego
  • 1 szklanka wytrawnego, białego wina
  • 6 pomidorów obranych ze skóry i pokrojonych w kostkę (900g) lub 2 puszki pomidorów pelati
  • 500g filetów białej ryby o zwartym mięsie
  • kilka dużych krewetek
  • natka pietruszki
  • oliwa

Jak to zrobić ?

  1. W średnim garnku podgrzej oliwę, podsmaż na tym cebulę, czosnek i koper włoski-aż zmiękną. Ja ponieważ nie mogłem dostać kopru dałem zmiażdzone nasiona i pół selera
  2. Dodaj wywar rybny, wino i 2/3 pomidorów (jeśli są z puszki to wszystkie). zagotuj i gotuj 10 min na wolnym ogniu bez przykrycia
  3. Włóż rybę do zupy i gotuj 15  min pod przykryciem-aż będzie miękka. Wyjmij, podziel filety i włóż do talerzy.
  4. Włóż krewetki i gotuj 3 min, wyjmij z zupy, obierz
  5. Zupę zmiksuj. Wlej do talerzy, posyp natką i pozostałymi pomidorami, włóż krewetki

Zupa rybna z koprem włoskim

Smacznego !

Zupa krem ziemniaczano – selerowa

Mimo,że wydaje się banalna, zupa ta ma ciekawy, delikatny i wyrafinowany smak. Lekki smak selera połączony z nutką słodko-kwaśną. Przepis przypadkowo znalazłem na stronach…. Lidla. Dziś go wypróbowałem i mogę z czystym sumieniem polecić. Zupy jest na 2 dni,ale.. ciągle chodzę i ją podjadam :)

Składniki (na 4 osoby) :

  • 350 g cebuli
  • 1-2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżka masła
  • 100 ml czerwonego wina (jeśli dasz białe będzie ładniejszy kolor)
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • sól, pieprz
  • 750 g ziemniaków
  • 250 g selera
  • 1 l bulionu (może być z proszku- warzywny, drobiowy)
  • gałka muszkatołowa
  • kwaśna śmietana
  • kilka plastrów szynki tyrolskiej lub boczku wędzonego

Jak to zrobić ?

  1. Skarmelizuj na patelni cukier i dodaj masło
  2. Podsmaż na tym pokrojoną drobno cebulę, aby była przezroczysta
  3. Wlej na patelnie wino i ocet, podduś 7-10 min
  4. Dodaj pokrojone w grubą kostkę ziemniaki i seler, przesmaż chwilę
  5. Całość wrzuć do gorącego bulionu, zagotuj i gotuj ok 20 min, aż ziemniaki będą miękkie
  6. Zmiksuj, dopraw pieprzem i gałką muszkatołową
  7. Na oliwie podsmaż pokrojoną szynkę lub boczek na chrupko
  8. Podaj ze śmietaną i podsmażonym boczkiem
Zupa krem ziemniaczano - selerowa

Zupa krem ziemniaczano - selerowa

Smacznego !

Letnia, lekka zupa – krem z sałaty rzymskiej

Przepis na zupę,która jest dobra na ciepło i na zimno. Lekki,świeży, kwaskowy smak, minimum kalorii. Przepis pochodzi od duńskiego kucharza Christiana Puglisi (ale urodził się we Włoszech :) ) i był opublikowany w Politikenie. Nie przyszłoby mi do głowy robić zupę z sałaty,ale naprawdę można…

Składniki (na 2 osoby):

  • 2 główki sałaty rzymskiej
  • 1 duża cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 200g (2 duże) ziemniaki
  • 200 ml białego, wytrawnego wina
  • 700 ml wody
  • olej do smażenia
  • oliwa z oliwek
  • ocet winny

Jak to zrobić ?

  1. Obierz cebulę i czosnek i grubo posiekaj, ziemniaki obierz i pokrój w kostkę
  2. Z sałaty odetnij koniec i rozdziel liście, zagotuj osoloną wodę do blanszowania
  3. Cebulę i czosnek zeszklij na oleju, wrzuć ziemniaki, smaż chwilę
  4. Wlej do nich wino i gotuj na dużym ogniu,aż prawie zupełnie odparuje
  5. W tym czasie zblanszuj liście sałaty – minut, dwie, zostawiając kilka najmniejszych. Po zblanszowaniu zanurz w lodowatej wodzie, aby nie straciły koloru
  6. Kiedy wino się wygotuje dodaj wodę i gotuj,aż ziemniaki będa miękkie
  7. Zmiksuj zupę, a potem (już nie gotując) wrzuć zblanszowanę sałatę i zmiksuj na gładką masę, dopraw solą (dość sporo), ew pieprzem
  8. Do talerza wlej zupę, włóż małe liście skropione octem winnym, polej lekko oliwą z oliwek (ja użyłem oleju z pestek dyni)

Jeśli zupa ma byc podana na zimno to należy składniki schłodzić przed zmiksowaniem – zachowa wtedy ładny, zielony kolor

Letnia, lekka zupa - krem z sałaty rzymskiej

Letnia, lekka zupa - krem z sałaty rzymskiej

Smacznego !

Karczma Stara Kuźnia, Folwark Przykop, Miłki k/Giżycka

Wakacyjna recenzja pysznego miejsca, które odwiedzam już po raz piąty. Ponieważ jestem gościem gospodarstwa agroturystycznego,więc mam możliwość gruntownego przetestowania należącego do niej karczmy.

http://www.starakuznia.com.pl/index.php

Dodatkowego smaku jedzeniu dodaje niepowtarzalna atmosfera autentycznej starej kuźni, miła obsługa i ciekawi goście. Króluje kuchnia polska, jest jednak kilka zapożyczeń z innych, europejskich kuchni. Wpływa to dobrze na urozmaicenie smaku.

W gospodarstwie hodowane są owce, więc część menu bazuje na jagnięcinie i baraninie. Przez ostatnie lata jeszcze bardziej wzrasta tendencja do starannego dobierania składników – wiejska kura na rosół, domowe frytki.

Menu kuchni jest w miarę stałe, chociaż z biegiem lat pojawiają się nowe pozycje. Zacznę od zup

Zupa Rybna – Halászlé

Węgierska, pikantna zupa rybna robiona z miejscowych ryb. Pięknie pachnąca, przyprawiona papryką, gęsta, przecierowa, tłusta. Zawiera dużą ilość ryb, więc jeśli ktoś lubi to naprawdę warto. Razem z chlebem stanowi danie,którym można się najeść. Ja sobie pozwoliłem dwa razy… :)

Zupa rybna - Halaszle

Zupa rybna - Halaszle

Domowy rosół

Delikatny rosół z makaronem, z wiejskiej kury, doprawiony warzywami z ogródka. Taki jak kiedyś się robiło. Nie czuć w nim  sztucznych dodatków, proszków Knorra, dlatego dla mieszczucha może być nieco zaskakujący.

Żurek

Podawany w razowym chlebku. Gęsty, zawiesisty, z lekkim posmakiem wędzonki. Aromatyczny, rozmakający chleb, który wyskrobuje się łyżką wraz z zupą ciekawie podkręca smak. Ja preferuję dodatek chrzanu, ale te wersja broni się bez.

A teraz dania zasadnicze….

Lin w śmietanie

Rozpływająca się w ustach delicja. Świeży lin usmażony i zalany sosem śmietanowym z cebulką, pokropiony cytryną. Do tego ugotowane ziemniaczki posypane świeżym koperkiem  i dodatkowo zamówiłem pomidory z cebulką. Proste danie, ale bardzo smaczne, sos wylizałem :)

Lin w śmietanie

Lin w śmietanie

 Bliny

Ziemniaczane, grube placki, miękkie w środku, chrupiące z zewnątrz- usmażone w głębokim tłuszczu. W środku mały placuszek z mięsa. Mięso smaży się razem z ziemniakami, wydziela małą ilość sosiku i ma boski smaczek – idealnie się komponuje z resztą składników. To wszystko jest polane gęstą, kwaśną śmietaną i posypane szczypiorem.

Bliny

Bliny

Pierogi leniwe/ pierogi z kaszą gryczaną i grzybami

Przyznaję,że wolałem dawniejszą wersję ruskich- czyli 4 gigantyczne pierogasy. Obecna jest całkiem przyzwoita,ale nie jest tak wyjątkowa i w sumie ma mniej farszu – po prostu dobre, normalne pierogi. Siedem pierogów okraszonych smażoną cebulką. Delikatne ciasto, w wersji z kaszą dobre nadzienie, pachnące grzyby. Wszystko robione na miejscu.

Pierogi ruskie

Pierogi ruskie

Szaszłyk jagnięcy

Specialite de la maison. Składa się z dużych plastrów marynowanej jagnięciny, wędzonego  boczku i cebuli, a do jego wyjątkowego smaku przyczynia się to,że jest przyrządzane nad ogniskiem w kuźni – oprócz upieczenia jest odymiony,w moim wypadku brzozowym drewnem. Na tę potrawę trzeba poczekać ok pół godziny,ale zapewniam,że warto.

Pieczenie szaszłyka w kominku

Pieczenie szaszłyka w kominku

Mięso jest mięciutkie, zamarynowane w przyprawach, które nie zabijają jego delikatnego smaku, więc smakuje… pieczonym mięsem, jest soczyste i pyszne. Szaszłyk jest wielki, podawany z chlebem, musztardą i keczupem, chociaż mi smakował bez dodatków – jest wystarczająco dobry. Domówiłem sobie do tego sałate vinegret z pysznym sosem – słodko – kwaśnym z nutą czosnku.

Szaszlyk jagnięcy

Szaszlyk jagnięcy

Sałata vinegret

Sałata vinegret

Karkówka z rusztu

Karkówka jest zamarynowana podobnie jak szaszłyk. Spodziewałem się standardowego, grubego kotleta,a tu niespodzianka – cienkie płaty miesa, co pozwala je dobrze upiec,a jednocześnie zachować miękkość i soczystość. Smak dryfuje w stronę przyprawy grillowej,ale nie jest przesadnie „torebkowy”. Do tego moje ulubione młode ziemniaczki z łupiną usmażone w głębokim tłuszczu i sos majonezowo-pietruszkow-czosnkowy z dodatkiem curry-dobry do zaostrzenia smaku ziemniaczków, choć dla mnie nieco zbyt czosnkowy. Nietypowy wyrób jak na grilla – warto spróbować.

Karkówka grillowana z surówką z białej kapusty

Karkówka grillowana z surówką z białej kapusty

Do picia można dostać kawę z ekspresu ciśnieniowego, szkocką herbatę z opcjonalną cytryną i świeżą miętą, wino, Zywiec z beczki oraz kolekcje lokalnych piw z olsztyńskiego browaru Kormoran -m.in. orkiszowe i ciemne w irlandzkim stylu.

Smacznie polecam, jeśli będziecie w okolicach Giżycka. Karczma leży na uboczu,ale dojazd jest dobrze oznakowany z Miłek.

Kakuni – gotowany boczek wieprzowy na kwaśno po japońsku – コーラとお酢で角煮

Gotowany boczek przyrządzony w nietypowy sposób. Nie wymaga wyszukanych składników, ale wymaga trochę czasu…  Według przepisu runnyrunny999, trochę zmodyfikowane. Nie bój się,że będzie smakować jak cola – służy to tylko zmiękczeniu mięsa, smak znika.

Składniki (na 2 osoby) :

  • 500g surowego boczku bez żeberek
  • 2 szklanki wina (ja użyłem czerwone)
  • 30g świeżego imbiru
  • 3 duże ząbki czosnku
  • 50 ml octu winnego
  • liść laurowy
  • 600 ml coca coli
  • 2,5 łyżki sosu sojowego

Do podania gotowany ryż, ew jajka na twardo, surówka warzywna (u mnie czerwona kapusta)

Jak to zrobić ?

  1. Wlej jedną szklankę wina i 2 szklanki wody do garnka, dodaj rozgnieciony imbir i czosnek
  2. Włóż boczek i gotuj pod przykryciem na średnim ogniu minimum 20 min – ja gotowałem godzinę, szumuj jeśli to będzie konieczne
  3. Podgotowany boczek schłodź w zimnej wodzie, wywar wyrzuć, ale zachowaj czosnek i imbir
  4. Do garnka wlej colę, ocet, drugą szklankę wina, włóż liść i czosnek i imbir
  5. Pokrój boczek w grube plastry – ok 2 cm i włóż go do tego roztworu, możesz też włożyć jaja gotowane na twardo, obrane ze skorupki
  6. Nakryj to otoshi-buta – krążkiem z dziurkami wyciętym z folii aluminiowej. Jak go zrobić możesz zobaczyć na wideo, do którego link jest na końcu. Nie jestem pewien czy to ma rzeczywiście zbawienny wpływ na tę potrawę, ale użyłem go.
  7. Gotuj 40  min pod przykryciem, odkryj, wlej sos sojowy i gotuj jeszcze 20 min (nie dłużej). Możesz dosłodzić cukrem lub miodem do smaku, ale cola jest już słodka i to powinno wystarczyć.
  8. Gotowe – podaj z ryżem, surówką, musztardą, zawartość garnka użyj jako sosu.
Kakuni - gotowany boczek wieprzowy na kwaśno po japońsku

Kakuni - gotowany boczek wieprzowy na kwaśno po japońsku

Jeśli chcesz zobaczyć jak to robi runny – link jest tutaj. http://www.youtube.com/watch?v=czCh46ZTaSk&feature=related

Smacznego!

Panierka Leimer Fisch – Palat

Recenzja gotowej panierki do ryb produkcji niemieckiej,którą kupiłem w Kuchniach Świata. Zazwyczaj kupno takich produktów wiąże się z dużym ryzykiem,tym razem jednak było miłe zaskoczenie….

Panierka do ryb Leimer Fisch - Panat

Panierka do ryb Leimer Fisch - Panat

Posługiwanie się panierką jest bardzo proste. Umytą i odsączoną rybę otaczamy panierką :) . Ja postąpiłem wg przepisu. Panierka trzyma się dość dobrze, ale myślę,że warta spróbowania byłaby wersja z zamoczeniem ryby w rozmąconym jajku. W skład panierki wchodzą m.in. cytryna, cebula,imbir, ziele angielskie, majeranek chrzan,czosnek… Zawiera ona sól, jak na mój gust w sam raz – tak, że ryby nie trzeba dodatkowo przyprawiać.

Na opakowaniu ma napisane,że jest pikantna, ale jest to w stopniu umożliwiającym swobodne jej zjedzenie. Żaden ze składników nie dominuje, co powoduje,że ma przyjemną, lekko korzenną harmonię smaku.

Panierki jest 200g – ja zużyłem połowę na 250 g ryby – czyli jest to porcja na 2-3 osoby za 6,50 PLN…

Ze względu na zawartość papryki ma ładny, czerwonawy kolor.

Polecam spróbować , Smacznego !

Ryba smażona w panierce Leimer Fisch - Palat

Ryba smażona w panierce Leimer Fisch - Palat

Restauracja koreańsko – japońska Zindo, ul. Kramarska 15 , Poznań

Trafiłem na ten lokal trochę przypadkiem, ale na pewno tam wrócę. Co prawda jest na Starym Mieście,ale nieco na uboczu. Zaszedłem tam po krótkiej wizycie w Sakana Sushi, gdzie było bardzo miło i kameralnie, sushi przyzwoite ale… naprawdę drogie.

http://www.zindo.pl/

Wystrój

W lokalu jest przytulnie, na środku jest wyspa z kucharzem, drewnianymi stołkami barowymi i pływającymi łódeczkami do sushi (to do bufetu, w którym można jeść do woli,ale tylko do 17…) Zwracają uwagę też ładne lampy na ścianach i oryginalny drewniany sufit, przez niektórych przyrównywany do scenerii z Mortal Kombat… :)

Muzyka nieinwazyjna, bo jej w ogóle nie zapamiętałem, czyli prawidłowo

Obsługa

Sprawna, zaznajomiona z zawartością menu. Fakt,że nie było zbyt wielu gości…

Jedzenie

Za stołem kuchennym stoi skośnooki kucharz mówiący trochę po polsku. Jego pomocnik jest również skośny,a większość klientów stanowili równie skośni obywatele azjatyccy, co dobrze świadczy o jakości kuchni. Jak się przekonałem podczas drugiej wizyty jest on Koreańczykiem i miło się z nim rozmawia. Interesuje się goścmi, pyta czy coś zrobić.

Czekadełko

Ku mojemu miłemu zaskoczeniu dostaliśmy czekadełko. Dwie krewetki usmażone w panierce z sosem na bazie majonezu (przypominał troche Tysiąca Wysp), kapustę Kimchi i przezroczysty makaron smażony z warzywami. Kimchi była prawdziwa,czyli przekraczała granicę ostrości, którą mogę zjeść…

Przystawka

IKA KARA AGE czyli Chrupiące, smażone kalmary w sosie ostro-słodkim (18 zł). W menu to nazywa się małe danie, ale małe wcale nie jest. Usmażone krótko chrupiące warzywa i kalmar w pikantnej panierce. Wszystko w sosie słodko-ostrym z akcentem na „ostrym”.  Ładna harmonia dwóch smaków, przyjemna chrupkość, ostrość na poziomie europejskim. Przepraszam za słabą jakość zdjęcia, polecam stronę internetową restauracji, tam są profesjonalne obrazki i dość odpowiadające rzeczywistości…

IKA KARA AGE czyli Chrupiące, smażone kalmary w sosie ostro-słodkim

IKA KARA AGE czyli Chrupiące, smażone kalmary w sosie ostro-słodkim

Danie główne – sushi

Wzięliśmy maki set – 20 szt maki za 50 zł -naprawdę duża porcja. Do tego oczywiście imbir i sos sojowy Yamasa. Mi najbardziej smakowały maki z węgorzem w sosie teryiaki i california roll (awokado,krab,ogórek,tobiko), świetne były tez klasyczne maki z posiekanym ogórkiem-orzeźwiająco świeże.

Podsumowując…

Na pewno miejsce warte odwiedzenia, ciekaw jestem też kuchni koreańskiej. Jak na ten poziom ceny są naprawdę przystępne. Kusi mnie tez perspektywa sushi buffet, bo wtedy można popróbować różnorodności do woli…

Bufet

Moja druga wizyta w Zindo była w godzinach, w których podawany jest bufet (12-17). Za 60 zł można jeśc do woli z menu składającego się z sushi, zup i ciepłych dań. Mój niespieszny posiłek trwał 1,5 godziny i ledwo wstałem od stołu… ;)

Maki pływające na łódce

Maki pływające na łódce

Oprócz różnych rodzajów maki pływających na łódeczkach zamówiłem sashimi (ośmiornica, tamago, ryba maślana). Nigiri i sashimi można zamówić tylko raz. W sumie to nie przeszkadza, bo wybór dań jest wielki…

Warto spróbowac edamame, kalmarów, japońskich sajgonek. Z dań,które mi mniej smakowały, bo miały za mało wyrazisty smak to – krewetki w tempurze, ostrygizon i agedashi tofu. Myślę jednak,że każdy znajdzie coś dla siebie. Porcje są nieduże,a zatem można spróbować wielu dań i cieszyć się ich różnorodnością.

Kolejna wizyta w Zindo będzie poświęcona kuchni koreańskiej….